[MK4] Narzędzia do wymiany tylnich amortyzatorów

Podforum dla tematów o mechanice ogólnej Fiest MK4.
<br>Czyli na przykład: klimatyzacja, wydech, zawieszenie, karoseria, układ hamulcowy, układ kierowniczy, itp.
<br>Bez tematów dotyczących silnika.

Moderator: Moderatorzy

pawmet
Posty: 24
Rejestracja: sob 31 lip 2010, 22:20
Płeć: Nie podano

[MK4] Narzędzia do wymiany tylnich amortyzatorów

Post #1 autor: pawmet » ndz 22 sie 2010, 13:35

Jutro czeka mnie wymiana amorów z tyłu lecz niewiem jakie klucze potrzeba, mam sciągacz do sprężyny jesli ktoś wymieniał proszę o porade(jakie klucze itd)

pozdrawiam
Ostatnio zmieniony czw 26 sie 2010, 11:28 przez pawmet, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Miły
Posty: 2194
Rejestracja: ndz 25 lis 2007, 07:56
Płeć: Nie podano

Post #2 autor: Miły » ndz 22 sie 2010, 14:28

nie wiem jak w MKIV ale w MKIII żeby wymienić amory nie trzeba sprężyny ruszać...
Był "Złomek"

Jest "Czerwona Viki"

Pojawił się "Bluemotion

pawmet
Posty: 24
Rejestracja: sob 31 lip 2010, 22:20
Płeć: Nie podano

w mk IV sprawdzalem

Post #3 autor: pawmet » ndz 22 sie 2010, 15:26

amortyzator jest w spręzynie wsadzony

Awatar użytkownika
luki
Klubowicz
Posty: 1691
Rejestracja: czw 31 sty 2008, 13:09
Województwo: Małopolskie
Model: Ford Fiesta Mk3`92
Wersja: Sport
Nadwozie: 3d
Silnik: Inny
Skrzynia: (5)
Doładowanie: +Rozkładany żagiel
Płeć: Nie podano

Post #4 autor: luki » ndz 22 sie 2010, 15:38

Miły, coś ci sie chyba pomieszało chcąc wymienić amortyzator wyjmujesz całość amortyzator ze sprężyną i górnym mocowaniem.
pawmet mając podstawowe klucze 13, 15, 17, 19 bo nie wiem jaki dokładnie są klucze, powinieneś dać rade jeszcze odrdzewiacz by sie przydał, młotek.
Obrazek
Ostatnio zmieniony ndz 22 sie 2010, 15:41 przez luki, łącznie zmieniany 1 raz.
Fieścina pożera:
Obrazek
KTT- "Klej, Taśma, Trytytki"
zapraszam: www.drogeriapolka.pl

Awatar użytkownika
Miły
Posty: 2194
Rejestracja: ndz 25 lis 2007, 07:56
Płeć: Nie podano

Post #5 autor: Miły » ndz 22 sie 2010, 15:39

ojciec wymieniał i sprężyny nie musiał zdejmować... mówię o tyle bo przód trzeba
Był "Złomek"

Jest "Czerwona Viki"

Pojawił się "Bluemotion

Awatar użytkownika
Bezimienny
Posty: 1211
Rejestracja: ndz 21 mar 2010, 20:50
Płeć: Nie podano

Post #6 autor: Bezimienny » ndz 22 sie 2010, 15:58

Miły pisze:nie wiem jak w MKIV ale w MKIII żeby wymienić amory nie trzeba sprężyny ruszać...


chyba jednak trzeba, sam pewny nie jestem, ale czytałem żę potrzebny ściągacz do sprężyny( pisano też że można drutem związać).

Tu temat o wymianie tylnych amorków http://www.fiestaklubpolska.pl/forum/viewtopic.php?t=39678&highlight=wymiana+amortyzator%F3w
Obrazek

Awatar użytkownika
luki
Klubowicz
Posty: 1691
Rejestracja: czw 31 sty 2008, 13:09
Województwo: Małopolskie
Model: Ford Fiesta Mk3`92
Wersja: Sport
Nadwozie: 3d
Silnik: Inny
Skrzynia: (5)
Doładowanie: +Rozkładany żagiel
Płeć: Nie podano

Post #7 autor: luki » ndz 22 sie 2010, 16:01

w mk3 do tylnych seryjnych sprężyn i amorków nie potrzeba ściągaczy <8>
Fieścina pożera:

Obrazek

KTT- "Klej, Taśma, Trytytki"

zapraszam: www.drogeriapolka.pl

pawmet
Posty: 24
Rejestracja: sob 31 lip 2010, 22:20
Płeć: Nie podano

dzieki wszystkim

Post #8 autor: pawmet » ndz 22 sie 2010, 19:42

dzięki wszystkim jutro walcze niewiem tylko czy dobrze zrobilem bo zaloże gazowe amory

Awatar użytkownika
Miły
Posty: 2194
Rejestracja: ndz 25 lis 2007, 07:56
Płeć: Nie podano

Post #9 autor: Miły » ndz 22 sie 2010, 20:07

ja mam gazówki z tyłu... będzie twardo...
Był "Złomek"

Jest "Czerwona Viki"

Pojawił się "Bluemotion

Awatar użytkownika
jery13
Posty: 109
Rejestracja: pn 07 cze 2010, 16:59
Płeć: Nie podano

Post #10 autor: jery13 » ndz 22 sie 2010, 20:14

Będziesz potrzebował klucz najlepiej oczkowy 15 lekko wygięty żeby odkręcić górne mocowanie , żeby skontrować jak będziesz u góry odkręcał chyba 7 albo 6 nie pamiętam dokładnie.
Dolne mocowanie to solidny klucz 15 albo 17 dokładnie nie pamiętam i lepiej żebyś miał jakąś przedłużkę , lekko nie będzie , popsikaj wcześniej np.wd 40.
Jeżeli będziesz miał do dyspozycji kanał to koła nie musisz odkręcać.
Jak będziesz miał go na zewnątrz , to jak masz ściągacz nie będzie problemu , ja naginałem brechami a druga osoba pierścień z rowka wyciągała.
Pamiętaj jak będziesz ponownie zakładał to łożysko z gumy , wypustki muszą idealnie najść na wycięcia w gnieździe .
Ostateczne dokręcanie zrób jak samochód spuścisz z lewarka .
Były :
Syrena 105
Fiat 126p x 3
Fiesta Mk2
Fiesta Mk3 Xr2i
Fiesta Mk4
Fiesta Mk6
Jest :
Fiesta Mk7
Fiesta Mk4

Awatar użytkownika
Puff
Forumowy Maruda
Posty: 4870
Rejestracja: ndz 22 cze 2008, 14:28
Województwo: Śląskie
Model: Ford Fiesta Mk5`00
Wersja: Fun
Nadwozie: 3d
Silnik: 1.8DI/75KM
Skrzynia: (5)
Imię: Dawid
Płeć: Mężczyzna

Re: dzieki wszystkim

Post #11 autor: Puff » pn 23 sie 2010, 15:53

pawmet pisze:dzięki wszystkim jutro walcze niewiem tylko czy dobrze zrobilem bo zaloże gazowe amory

I dobrze, i źle.

Dobrze, bo (tu się z Miłym akurat nie zgodzę) gazówki twarde nie są.
Im lepsze gazówki, tym komfort będzie większy (zwłaszcza dla ludzi siedzących z tyłu)

Minus z kolei za właśnie tą jakość. Im lepsze gazówki, tym bardziej Ci poleci do góry "dupa" auta - spojrzyj w mój temat, to zobaczysz jak wygląda Fiesta po wymianie amorów na gazowe :) Mały SUV.
"Rób to, co kochasz, żyj jak chcesz i nie patrz na to, co mówią inni,
bo jeśli zaczniesz działać tak, jak chcą inni, to będziesz żyć dla innych, a nie dla siebie."


Wierny osiołek pochłania jedynie ;-))
Obrazek :devil:

kazio93
Posty: 21
Rejestracja: pt 28 wrz 2012, 13:21
Płeć: Nie podano

Post #12 autor: kazio93 » śr 19 gru 2012, 12:18

wiecie moze co to jest na zdjeciu czesc nr. 6 nad poduszka?

Awatar użytkownika
Puff
Forumowy Maruda
Posty: 4870
Rejestracja: ndz 22 cze 2008, 14:28
Województwo: Śląskie
Model: Ford Fiesta Mk5`00
Wersja: Fun
Nadwozie: 3d
Silnik: 1.8DI/75KM
Skrzynia: (5)
Imię: Dawid
Płeć: Mężczyzna

Post #13 autor: Puff » śr 19 gru 2012, 12:28

kazio93 pisze:wiecie moze co to jest na zdjeciu czesc nr. 6 nad poduszka?

Pierścień zabezpieczający poduszkę przed zsunięciem się z trzpienia amortyzatora.
"Rób to, co kochasz, żyj jak chcesz i nie patrz na to, co mówią inni,
bo jeśli zaczniesz działać tak, jak chcą inni, to będziesz żyć dla innych, a nie dla siebie."


Wierny osiołek pochłania jedynie ;-))
Obrazek :devil:

kazio93
Posty: 21
Rejestracja: pt 28 wrz 2012, 13:21
Płeć: Nie podano

Post #14 autor: kazio93 » śr 19 gru 2012, 12:30

ok rozumiem a pytanie z innej beczki... Czy wiece co moze byc spowodowane tym ze caly amortyzator sie rusza delikatnie gora-dol czuc to ja ksie zlapie za gorne mocowanie amora, a gdy sie jedzie slychac taki gluchy tempy dzwiek i wydaje mi sie ze ot moe byc przez to. Moze to cos innego tlucze? Wszystko w zawieszce nowe tuleje bleki amory sprezyny (w bdb stanie sa) . Co to moze byc?

Awatar użytkownika
Puff
Forumowy Maruda
Posty: 4870
Rejestracja: ndz 22 cze 2008, 14:28
Województwo: Śląskie
Model: Ford Fiesta Mk5`00
Wersja: Fun
Nadwozie: 3d
Silnik: 1.8DI/75KM
Skrzynia: (5)
Imię: Dawid
Płeć: Mężczyzna

Post #15 autor: Puff » śr 19 gru 2012, 12:34

Może zbyt słabo dokręcony z góry amor.
"Rób to, co kochasz, żyj jak chcesz i nie patrz na to, co mówią inni,
bo jeśli zaczniesz działać tak, jak chcą inni, to będziesz żyć dla innych, a nie dla siebie."


Wierny osiołek pochłania jedynie ;-))
Obrazek :devil:

kazio93
Posty: 21
Rejestracja: pt 28 wrz 2012, 13:21
Płeć: Nie podano

Post #16 autor: kazio93 » śr 19 gru 2012, 12:36

tam trzeba zlapac za trzpien i dokrecac sruba no ale wydaje mi sie ze mocno dokrecilem ale moze "za male narzedzia" :P moze wemze wieksze kombinerki i solidniejszy klucz? albo to trzeba jakims pneumatem przykrecic? a moze tam cos jeszcze glucho stukac pukac?

Awatar użytkownika
Puff
Forumowy Maruda
Posty: 4870
Rejestracja: ndz 22 cze 2008, 14:28
Województwo: Śląskie
Model: Ford Fiesta Mk5`00
Wersja: Fun
Nadwozie: 3d
Silnik: 1.8DI/75KM
Skrzynia: (5)
Imię: Dawid
Płeć: Mężczyzna

Post #17 autor: Puff » śr 19 gru 2012, 15:27

Jak skręcisz za mocno, to odboje zniszczą pierścienie na trzpieniu i będziesz mógł sobie amortyzator na ścianie powiesić, także z umiarem. Jak da się dokręcić, to dokręć, byleś nie przesadził.

Guma na odboju może odstawać ok. 1cm nad kielich. To nie jest reguła, ale generalnie w tych okolicach się to mieści. Jak masz dużo więcej, to śruby są licho dokręcone.
"Rób to, co kochasz, żyj jak chcesz i nie patrz na to, co mówią inni,
bo jeśli zaczniesz działać tak, jak chcą inni, to będziesz żyć dla innych, a nie dla siebie."


Wierny osiołek pochłania jedynie ;-))
Obrazek :devil:

kazio93
Posty: 21
Rejestracja: pt 28 wrz 2012, 13:21
Płeć: Nie podano

Post #18 autor: kazio93 » śr 19 gru 2012, 15:53

no dobra a co sadzisz a tym gluchym pukaniu? czym mzoe byc to spowodowane? moze mi cos doradzisz? :) Moge dodac ze przy wpadnieciu w wiekszy dolek jest takie glosniejsze "lup" wlasnie taki dziwek jak ten przy mniejszych nierownosciach.

Awatar użytkownika
Puff
Forumowy Maruda
Posty: 4870
Rejestracja: ndz 22 cze 2008, 14:28
Województwo: Śląskie
Model: Ford Fiesta Mk5`00
Wersja: Fun
Nadwozie: 3d
Silnik: 1.8DI/75KM
Skrzynia: (5)
Imię: Dawid
Płeć: Mężczyzna

Post #19 autor: Puff » śr 19 gru 2012, 19:14

Dokręć i sprawdź. Pomoże, to pomoże. Nie pomoże, to warto jechać na sprawdzenie amorów na stację diagno. Mają odpowiedni sprzęt - puszczą auto na "wibratory" - można wtedy obejrzeć zawias z góry, z dołu i stwierdzić co jest do roboty.
"Rób to, co kochasz, żyj jak chcesz i nie patrz na to, co mówią inni,
bo jeśli zaczniesz działać tak, jak chcą inni, to będziesz żyć dla innych, a nie dla siebie."


Wierny osiołek pochłania jedynie ;-))
Obrazek :devil:

kazio93
Posty: 21
Rejestracja: pt 28 wrz 2012, 13:21
Płeć: Nie podano

Post #20 autor: kazio93 » śr 19 gru 2012, 19:56

No bylem an szarpakach i wyszl oze wszystko ok no i tak mi sie wydaje ze Panowie mnie zwyczajnie zbyli... tacy fachowcy, a ja dalej zostalem z tym uporczliwym pukaniem....


Wróć do „Mechanika ogólna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika