[MK3] Lampka od ładowanie akumulatora nie świeci - co robić?

Tematy z tego podforum będą przenoszone do nowych działów.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kuleczka
Posty: 148
Rejestracja: pn 21 lip 2008, 07:32

[MK3] Lampka od ładowanie akumulatora nie świeci - co robić?

Post #1 autor: Kuleczka » wt 09 wrz 2008, 20:59

w mojej fiescie mk3 od pewnego czasu lampka od ładowania akumulatora nie swieci sie kiedy mam wlaczony zaplon ale silnik nie pracuje.

Problem znika czasami i wszystko jest ok, ale czasem podczas jazdy kiedy mam wyzsze obroty to kontrolka od ladowania swieci słabym swiatlemj a przy spokojnej jezdzie gaśnie po to zeby na wolnych obrotach zapalic sie znowu.

co moze byc przyczyną tych dwoch problemow? w pierwszym to pewnie jakies kable luźne
Ostatnio zmieniony śr 10 wrz 2008, 15:06 przez Kuleczka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Miły
Posty: 2193
Rejestracja: ndz 25 lis 2007, 07:56

Post #2 autor: Miły » wt 09 wrz 2008, 21:43

pasek się nie ślizga czasem??
Był "Złomek"

Jest "Czerwona Viki"

Pojawił się "Bluemotion

Awatar użytkownika
luki
Posty: 1687
Rejestracja: czw 31 sty 2008, 13:09

Post #3 autor: luki » wt 09 wrz 2008, 21:46

Kuleczka, pasowało by wyjąc alternator i przegląd zrobić bo podejrzewam ze to są zaczątki umierającego wirnika, bądź diod, czy szczotek
Fieścina pożera:
Obrazek
KTT- "Klej, Taśma, Trytytki"
zapraszam: www.drogeriapolka.pl

mamuten
Posty: 335
Rejestracja: pt 11 sty 2008, 13:56

Post #4 autor: mamuten » wt 09 wrz 2008, 21:46

znam to tez tak miałem zobacz kable przy alternatorze i przy rozruszniku bo może być już przegnity
rekord pobity pełna butla 33.5 litra zrobiłem 380 kilosów z popitalaniem

Szatan i Kupidyn są kolegami, którzy idą razem w poszukiwaniu ludzi nie mających nic do roboty

Awatar użytkownika
Kuleczka
Posty: 148
Rejestracja: pn 21 lip 2008, 07:32

Post #5 autor: Kuleczka » wt 09 wrz 2008, 21:53

Mily_ pisze:Kuleczka tak patrze na Twoje tematy z problemami... jest ich tyle że może czas nad nową FoFi się zastanowić?? :P


NIE!!! ja kocham swoja stara FoFi :D

A tak na poważnie to czy jest na ten problem jakaś konkretna rada? Czy może lepiej rozglądać sie za alternatorem takim po regeneracji?

Boje sie jak to bedzie w zimie kiedy juz mam slabe ladowanie i moga byc problemy z odpaleniem.

PS. akumulator mam nowy wiec nieche go załatwić prze te słabe ładowanie

Awatar użytkownika
Kuleczka
Posty: 148
Rejestracja: pn 21 lip 2008, 07:32

Post #6 autor: Kuleczka » wt 09 wrz 2008, 22:00

Pasek jest dobrze naciągniety
Jak nie Ty, to kto?!

Awatar użytkownika
Miły
Posty: 2193
Rejestracja: ndz 25 lis 2007, 07:56

Post #7 autor: Miły » wt 09 wrz 2008, 22:01

no to przgląd altka...
Był "Złomek"

Jest "Czerwona Viki"

Pojawił się "Bluemotion

mamuten
Posty: 335
Rejestracja: pt 11 sty 2008, 13:56

Post #8 autor: mamuten » wt 09 wrz 2008, 22:03

na 100% procent to są kable a nie altek
rekord pobity pełna butla 33.5 litra zrobiłem 380 kilosów z popitalaniem



Szatan i Kupidyn są kolegami, którzy idą razem w poszukiwaniu ludzi nie mających nic do roboty

Awatar użytkownika
JoeMix
Posty: 11244
Rejestracja: ndz 23 maja 2004, 22:41

Post #9 autor: JoeMix » wt 09 wrz 2008, 22:31

mamuten, Jeśli przepalone jest uzwojenie wzbudzenia, albo wieszają się szczotki (kończą się) to kontrolka się nie zaświeci, bo przez to uzwojenie dostaję masę.

1) Sama lampka - trzeba zajrzeć pod dechę czy się nie obluzowała w gnieździe
2) Na alternatorze, jest cienki niebieski przewód, trzeba włączyć zapłon i tym przewodem dotknąć do masy (ale nie innym, a nie daj boże czerwonym!) - jak lampka się zaświeci to:
-albo jest luźne łącze (trzeba oczyścić i sprawdzić połączenie)
-albo jest walnięty sam alternator
Jeśli natomiast po dotknięciu do masy lampka nie zapala się i dobrze siedzi w desce to walnięty jest przewód.

Cienki niebieski przewód zazwyczaj jest dostępny na wtyczce alternatora są tam 3 miejsca (2 duże i jedno małe) do dużych jest podłączony akumulator i zawsze tam jest napięcie więc trzeba uważać by nie zrobić zwarcia, do mniejszego korektorka zazwyczaj jest ten cienki niebieski przewód podpięty.

http://ffc.dmkhost.net/mk1/tabela-11.html
Trist, yem nu enske ya vehatvase. Da!

Awatar użytkownika
diodalodz
Posty: 5482
Rejestracja: sob 19 cze 2004, 22:03

Post #10 autor: diodalodz » śr 10 wrz 2008, 00:59

pod chłodnicą jest łączony niebieski przewód jeśli nie urwał się od altka to często gnije pod chłodnica . jest tam też mała czarna kosteczka to dioda prostownicza kontrolki i przy niej zazwyczaj zaawansowanie gniją kable bo stoi w nich woda .

borgolot

Post #11 autor: borgolot » śr 17 wrz 2008, 10:22

Niedawno przerabiałem podobny problem.
Pomogła wymiana regulatora napięcia, razem ze szczotkami (bardziej chodzi o szczotki, jedna się zawiesiła), przeizolowanie kabli i czyszczenie styków. Ten wspominany niebieski kabelak jest w fatalnym miejscu. Jeśli z altka wychodzą kable w jednaj koszulce i idą do zacisku rozrusznika to kabelek lubi się przecierać i przepalać przy samym oczku.

cmlcorp

Post #12 autor: cmlcorp » pn 05 sty 2009, 13:18

Panowie mam nastepujacy problem.
ta wredna lampka nie pali mi sie na wlaczonym zaplonie,
przy odpalaniu jednynie sie delikatnie zarzy,
ladowanie na aku jest bo sprawdzalem,
nowy alternator, nowy aku i rozrusznik po wymianie szczotek
co to moze byc?

Awatar użytkownika
JoeMix
Posty: 11244
Rejestracja: ndz 23 maja 2004, 22:41

Post #13 autor: JoeMix » pn 05 sty 2009, 14:22

Trist, yem nu enske ya vehatvase. Da!


Wróć do „Elektryka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika