[MK3] Pękniety blok silnika

Tematy z tego podforum będą przenoszone do nowych działów.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
piotrek1289
Posty: 129
Rejestracja: sob 24 paź 2009, 23:05

[MK3] Pękniety blok silnika

Post #1 autor: piotrek1289 » sob 18 lut 2012, 01:50

Witam. Biorąc pod uwagę ostatnie mrozy i moja głupotę :głowąwmur: (nie chciało mi się spuścić wody z układu), zamarzł mój 1.6 CVH, co spowodowało pęknięcie bloku silnika na samym środku na przodzie silnika. Pęknięcie nie jest szerokie, widać tylko jedynie delikatnie sączące się chłodziwo i rysę w którym miejscu nastąpiło pęknięcie. Chciałbym to zregenerować więc moje pytanie jest następujące: czy ktoś kiedyś coś takiego naprawiał i mógłby mi coś podpowiedzieć? Czytałem, że niektórzy kleili bloki inni spawali jeszcze inni regenerowali innymi metodami, ale chodzi mi o to, czy mógłby mi ktoś konkretnie podpowiedzieć jak i czym mógłbym tą usterkę usunąć gdyż nigdy jeszcze nic takiego nie robiłem. Jaki klej, jak to wykonać. Może faktycznie lepiej byłoby spawać. Może ktoś wie gdzie mógłbym szukać kogoś kto zajmuje się spawaniem takich rzeczy (tzn. bloków) na dolnym śląsku. Wyczytałem, że musi to być spawanie specjalistyczne. A może wystarczy pogłębić pęknięcie i pospawać zwyczajnie tigiem, może zalać mosiądzem, albo zwyczajnie skleić. Znalazłem także, że być może uszczelniła by to woda szklana czy coś w tym stylu. No nie wiem, a chciałbym zrobić to porządnie. Może ktoś byłby w stanie mi coś doradzić. Z góry dziekuję za pomoc i wszelka podpowiedz. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony wt 21 lut 2012, 08:13 przez piotrek1289, łącznie zmieniany 2 razy.
Mk1 - czerwona - 1981r. - 1.0 -> R.I.P.
Mk3,5 - czarna - 1995r. - 1.3i
Mk3,5 - zielona - 1995r. - 1.3i -> 1.6 XR2i
WV Golf I - biały - 1981r. - 1.6
WV Golf II - srebrny - 1987r. - 1.3
WV Golf II - granatowy - 1991r. 1.3
Fiat 126p - pomarańcz - 1983r. - 650
MOJE ŚLICZNOTKI!

Stunt_Man
Niereformowalny
Posty: 2045
Rejestracja: pt 13 sie 2010, 18:50

Post #2 autor: Stunt_Man » sob 18 lut 2012, 07:17

proponuje sie na rower przesiąść jak nie umiesz zadbać o podstawowe sprawy takie jak płyn do chłodnic

Awatar użytkownika
JoeMix
Posty: 11244
Rejestracja: ndz 23 maja 2004, 22:41

Post #3 autor: JoeMix » sob 18 lut 2012, 08:10

Naprawia się tak że w pęknięciu wierci się dziurę, gwintuje, wkręca na uszczelnienie korek, kawałek dalej robi się to samo, jak już cała długość pęknięcia jest zakorkowana to się wierci między korkami (czyli zachodzi na korki)

Dawno temu w jakimś autku w rodzinie mieliśmy tak naprawiane,,,

Obrazek
Ostatnio zmieniony sob 18 lut 2012, 09:14 przez JoeMix, łącznie zmieniany 1 raz.
Trist, yem nu enske ya vehatvase. Da!

Awatar użytkownika
drjanusz
Posty: 1057
Rejestracja: sob 07 lip 2007, 21:57

Post #4 autor: drjanusz » sob 18 lut 2012, 08:12

piotrek1289, To jest do sklejenia-robiłem takie klejenie na silniku dieslowskim który jeździ już tak 8lat :radocha: :radocha: :radocha:
Poszukaj poznańskiej firmy "Ataszek" u nich kupowałem to cudo.
Było XR3i
Była Fiesta 1,1i
Fiestynka 1,3...skasowana :((
Zagościł mkV Essi 1.6 Już ni ma.
A teraz Fiesta 2x mkIV 1,3 Endura
W stajni pojawił się Mondeo 1,6 mk1
kolejna zmiana Fokus Kombi 1.6

Awatar użytkownika
piotrek1289
Posty: 129
Rejestracja: sob 24 paź 2009, 23:05

Post #5 autor: piotrek1289 » sob 18 lut 2012, 11:17

JoeMix pisze:Naprawia się tak że w pęknięciu wierci się dziurę, gwintuje, wkręca na uszczelnienie korek, kawałek dalej robi się to samo, jak już cała długość pęknięcia jest zakorkowana to się wierci między korkami (czyli zachodzi na korki)

O takiej metodzie tez słyszałem, na to się niby mówi szycie bloku, czy jakoś tak. Z tym że tą metoda wydaje mi się, że można naprawiać jakieś szerokie pęknięcia, czy pęknięcia z odsadzeniem, a w moim przypadku to nie jest fest dziura tylko widac taka delikatna kreskę na strukturze. Szkoda mi to bardziej i fest szerzej rozwalać bo pęknięcie jest naprawdę niewielkie, a tego by wymagała ta metoda.

A tak w ogóle to informacja dla Ciebie Stunt_Man. Auto nie było jeżdżone jakiś czas, stało w przydomowym garażu, w którym temperatura nie spadała nigdy tak nisko, ażeby zdarzyło się takie coś. Poza tym nie rozumiem pewnej podstawowej rzeczy. Skoro nie masz zamiaru pomóc, to po co się wypowiadasz i zaśmiecasz tzw. pierdołami mój wątek?????

Dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam
Mk1 - czerwona - 1981r. - 1.0 -> R.I.P.

Mk3,5 - czarna - 1995r. - 1.3i

Mk3,5 - zielona - 1995r. - 1.3i -> 1.6 XR2i

WV Golf I - biały - 1981r. - 1.6

WV Golf II - srebrny - 1987r. - 1.3

WV Golf II - granatowy - 1991r. 1.3

Fiat 126p - pomarańcz - 1983r. - 650

MOJE ŚLICZNOTKI!

Awatar użytkownika
diodalodz
Posty: 5482
Rejestracja: sob 19 cze 2004, 22:03

Post #6 autor: diodalodz » sob 18 lut 2012, 15:30

Powiem ci tak. Naprawiałem kiedyś pękniętą głowicę do auta dostawczego.
Pęknięcie wyfrezowałem frezem na wiertarce i zrobiłem delikatne zagłębienie na rysie pęknięcia. Następnie zalałem wszystko klejem dwu składnikowym do spawania na zimno. Klej był szaro-czarny z opiłkami metalu. Po zaschnięciu był strasznie twardy. głowica przejeździła 40 tyś km , potem odziedziczył ją następny właściciel.

Ważne by dokładnie oczyścić pęknięcie i wysuszyć np opalarką. wyfrezować blok tak by powierzchnia dookoła pęknięcia była matowa, chropowata i czysta od rdzy.

Jest też możliwość spawania takiego bloku, spawarką elektrodową ale wcześniej trzeba podgrzać blok. Choć nie wiem czy jest sens takiej zabawy - taniej kupić drugi blok.

Awatar użytkownika
drjanusz
Posty: 1057
Rejestracja: sob 07 lip 2007, 21:57

Post #7 autor: drjanusz » sob 18 lut 2012, 15:42

diodalodz, Masz 100% słuszności
diodalodz pisze:Ważne by dokładnie oczyścić pęknięcie i wysuszyć np opalarką. wyfrezować blok tak by powierzchnia dookoła pęknięcia była matowa, chropowata i czysta od rdzy.

to jest najważniejsze,jak zachowa czystość to operacja się powiedzie :ok: :jupi:
Było XR3i

Była Fiesta 1,1i

Fiestynka 1,3...skasowana :((

Zagościł mkV Essi 1.6 Już ni ma.

A teraz Fiesta 2x mkIV 1,3 Endura

W stajni pojawił się Mondeo 1,6 mk1

kolejna zmiana Fokus Kombi 1.6

Awatar użytkownika
diodalodz
Posty: 5482
Rejestracja: sob 19 cze 2004, 22:03

Post #8 autor: diodalodz » sob 18 lut 2012, 22:11

Generalnie to nie ma tam ciśnień większych niż 1 bar. Największe zło jakie może czyhać na taka naprawę to spalanie detonacyjne gdyż fala o dużej amplitudzie rozchodzi się w cieczy chłodzącej atakując blok. Dlatego właśnie często obserwuję się wielkie wżery w płaszczu wodnym bloku , mimo że np 2 cm dalej powierzchnia jest nie ruszona.

Awatar użytkownika
Mariox003
Posty: 478
Rejestracja: pt 16 gru 2011, 05:49
Województwo: Dolnośląskie
Model: Ford Fiesta Mk3`95
Wersja: Chianti
Nadwozie: 3d
Silnik: 1.3i/60KM
Skrzynia: (5)

Post #9 autor: Mariox003 » ndz 19 lut 2012, 00:58

wedlug mojego profesora od technologii konstrukcji mechanicznych i materialoznawstwa , pekniete zeliwo najlepiej skleic odpowiednim klejem np. weicon czy jakos tak. gdyz zeliwo ciezko sie spawa. tak bynajmniej dowiedzialem sie na lekcji
Jakie życie taki kraj, jaka Polska taki raj.
Czarna Morda -Sprzedana
Sztrucel -Powrót do korzeni

Stunt_Man
Niereformowalny
Posty: 2045
Rejestracja: pt 13 sie 2010, 18:50

Post #10 autor: Stunt_Man » ndz 19 lut 2012, 09:10

Mariox003 pisze:tak bynajmniej dowiedzialem sie na lekcji

bynajmniej... następny

Awatar użytkownika
JoeMix
Posty: 11244
Rejestracja: ndz 23 maja 2004, 22:41

Post #11 autor: JoeMix » ndz 19 lut 2012, 09:20

Więc wyjaśnijmy: http://bynajmniej.pl/bynajmniej-to-nie-przynajmniej

partykuła

(1.1) wzmacnia przeczenie: wcale, w najmniejszym stopniu, w żadnym razie

wykrzyknik

(2.1) przecząca odpowiedź na pytanie: wcale nie, ani trochę, w ogóle, wręcz przeciwnie

odmiana:
(1.1), (2.1) nieodm.
przykłady:
(1.1) Ona chciałaby mnie usidlić, ale ja bynajmniej nie mam zamiaru się żenić.
(2.1) Dostałeś podwyżkę? – Bynajmniej.
Trist, yem nu enske ya vehatvase. Da!

Awatar użytkownika
bidżej
Posty: 4999
Rejestracja: czw 22 maja 2008, 21:03

Post #12 autor: bidżej » ndz 19 lut 2012, 10:21

trochę z innej beczki - diodalodz, skoro kleić można głowicę, to podejrzewam, że ułamany rant obudowy skrzyni biegów też powinno się dać? :D

Marcinowaty
Posty: 1482
Rejestracja: czw 21 sie 2008, 17:02

Post #13 autor: Marcinowaty » ndz 19 lut 2012, 10:52

piotrek żal ci było 30 zł na płyn do chłodnic? Ciekawe czy ci też szkoda 50 zł na klocki hamulcowe..
Był:
Fiat 126p Elegant 1998 r.
Była:
Ford Fiesta 1,3i 1995 rok
http://www.fiestaklubpolska.pl/forum/vi ... sc&start=0
Jest Renault Clio 1,9dTi 2000 rok

Awatar użytkownika
drjanusz
Posty: 1057
Rejestracja: sob 07 lip 2007, 21:57

Post #14 autor: drjanusz » ndz 19 lut 2012, 12:08

Marcinowaty, To teraz nie żal 150-200 na sam klej-tylko pytanie czy nie żal mu będzie zrobić to czysto i dokładnie :-P
Było XR3i

Była Fiesta 1,1i

Fiestynka 1,3...skasowana :((

Zagościł mkV Essi 1.6 Już ni ma.

A teraz Fiesta 2x mkIV 1,3 Endura

W stajni pojawił się Mondeo 1,6 mk1

kolejna zmiana Fokus Kombi 1.6

Awatar użytkownika
diodalodz
Posty: 5482
Rejestracja: sob 19 cze 2004, 22:03

Post #15 autor: diodalodz » ndz 19 lut 2012, 12:42

z skrzynią biegów jest łatwiej bo to aluminium a teraz wiele zakładów ma tiga i za 50 zł można pospawać taka skrzynie. Kwestia tego by ktoś umiał to zrobić, bo należy zedrzeć wszystko do gołego i czystego aluminium a potem wstępnie rozgrzać palnikiem acetylenowym by pospawać tigiem. To gwarantuje trwałość. Oczywiście jeśli to jest nośny kawałek skrzyni. Bo jeśli nie jest też można próbować kleić. Kleiłem też aluminiowe głowice i też daje rade. Jedna taka nawet w rajdach jeździła :) choć jak to robiliśmy nikt nie wierzył że może się to udać :)

Awatar użytkownika
bidżej
Posty: 4999
Rejestracja: czw 22 maja 2008, 21:03

Post #16 autor: bidżej » ndz 19 lut 2012, 12:47

element nośny to to nie jest, sam rantu, na który przychodzi blaszany dekiel.

lepszej fotki nie mam, ale może da radę się poorientować:

Obrazek

tu dekiel jest odkręcony, na skraju po lewej widać ułamany kawałek...

Awatar użytkownika
kuba87
Posty: 2950
Rejestracja: czw 06 lis 2008, 12:39

Post #17 autor: kuba87 » ndz 19 lut 2012, 12:57

bidżej, myślę że tu wystarczy skleić dobrym klejem dwuskładnikowym
i na zewnątrz skrzyni dać warstwę kleju żeby gdzieś nie ciekło a żeby dobrze związało skleić i przykręcić dekielek
Forumowy Trytytman przedstawia:


Obrazek
Niebiesko Czarny Trupek Racing Team

Awatar użytkownika
piotrek1289
Posty: 129
Rejestracja: sob 24 paź 2009, 23:05

Post #18 autor: piotrek1289 » ndz 19 lut 2012, 16:09

Marcinowaty pisze:piotrek żal ci było 30 zł na płyn do chłodnic? Ciekawe czy ci też szkoda 50 zł na klocki hamulcowe..

Powtarzam. To nie jest kwestia, że żal było mi kupić płyn chłodzący. Auto było nie jeżdżone od jesieni czyli od wymiany silnika bo czekało na części i stało w garażu, w którym nie powinno nic zamarznąć, a że po swapie nie było jeszcze wszytko ogarnięte wiec szkoda mi było zalewać go płynem tylko po to żeby go zaraz wypuścić.
Konkretne pytanie. Mam sąsiada który ma konkretnego tiga i zajmuje się spawaniem aluminium czyli spawać tym sprzętem umie. Czy jest ktoś zorientowany czy tigiem normalnie i trwale pospawa się żeliwny blok.
Mk1 - czerwona - 1981r. - 1.0 -> R.I.P.

Mk3,5 - czarna - 1995r. - 1.3i

Mk3,5 - zielona - 1995r. - 1.3i -> 1.6 XR2i

WV Golf I - biały - 1981r. - 1.6

WV Golf II - srebrny - 1987r. - 1.3

WV Golf II - granatowy - 1991r. 1.3

Fiat 126p - pomarańcz - 1983r. - 650

MOJE ŚLICZNOTKI!

Awatar użytkownika
kuba87
Posty: 2950
Rejestracja: czw 06 lis 2008, 12:39

Post #19 autor: kuba87 » ndz 19 lut 2012, 16:12

żeliwo ciężko się spawa
ale jeśli jest dobrym spawaczem to zapytaj jego czy da radę
Forumowy Trytytman przedstawia:





Obrazek

Niebiesko Czarny Trupek Racing Team

Awatar użytkownika
piotrek1289
Posty: 129
Rejestracja: sob 24 paź 2009, 23:05

Post #20 autor: piotrek1289 » ndz 19 lut 2012, 16:34

Wiesz, rade dalby na pewno tylko pozostaje kwestia czy takie spawanie byłoby trwałe czy zaraz by to mogło odpuścic.
A co do tego klejenia ucha skrzyni. Kiedyś kleiłem aluminiową łapę mocowania alternatora w cieniasie, gdzie jest jeszcze kwestia napięcia altka i ogólnie drgania itp. Odpowiedni klej dwuskładnikowy do aluminium i trzyma do tej pory.
Ostatnio zmieniony ndz 19 lut 2012, 16:37 przez piotrek1289, łącznie zmieniany 1 raz.
Mk1 - czerwona - 1981r. - 1.0 -> R.I.P.

Mk3,5 - czarna - 1995r. - 1.3i

Mk3,5 - zielona - 1995r. - 1.3i -> 1.6 XR2i

WV Golf I - biały - 1981r. - 1.6

WV Golf II - srebrny - 1987r. - 1.3

WV Golf II - granatowy - 1991r. 1.3

Fiat 126p - pomarańcz - 1983r. - 650

MOJE ŚLICZNOTKI!


Wróć do „Mechanika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika