[MK6] Dziwnie szarpie

Podforum dla tematów o silnikach diesla w MK6

Moderator: Moderatorzy

misiak
Posty: 314
Rejestracja: ndz 28 sie 2011, 11:36
Płeć: Nie podano

Post #21 autor: misiak » sob 03 lis 2012, 18:16

Taaaa problem oleju z odmy można rozwiązać. Zamówić tzw odolejacz odmy. Opary oleju skroplą się w nim zanim do dolotu trafią. Jak się nazbiera tam oleju to spuszczasz i dalej se jeździsz. Intercoolera nie masz więc dziękuj Bogu bo jakby się zafajdaczył olejem mocno to czyszczenie tego jest dość uciążliwe.

Jeśli to przepustnica to słabo rozbieralna ona jest. Wyjąć i wyczyścić ją się da na pewno. Gorzej jak coś się spieprzy to wtedy może być problem z hamulcami (wytwarza podciśnienie dla serwa hamulców) Ja takich przepustnic nie widziałem szczerze powiedziawszy xD

xtokyx
Posty: 12
Rejestracja: pt 05 paź 2012, 16:20
Płeć: Nie podano

Post #22 autor: xtokyx » sob 10 lis 2012, 16:39

Już odkryłem gdzie tkwił problem. Wypiąłem wtyczkę od zaworu EGR i wtedy samochód już jeździł normalnie, tzn. nie szarpał, ale ciągle mam wrażenie że kiedyś był trochę mocniejszy. Zawór EGR mam chyba elektroniczny bo wygląda tak (zdjęcie z jakiejś aukcji allegro):
Obrazek
Mam kilka pytań odnośnie tej sytuacji:
1. Czy z tak wyłączonym EGRem można jeździć i czy nie zwiększa się przez to spalania?
2. Czy ktoś może to odkręcał i próbował czyścić? Prosiłbym o wskazówki co po kolei odkręcić, jak przeczyścić, czy coś można schrzanić? Czy lepiej dać do mechanika?
Wymieniać nie chcę bo element drogi chyba że używka.

szumi81
Posty: 70
Rejestracja: wt 14 lut 2012, 21:41
Płeć: Nie podano

Post #23 autor: szumi81 » sob 10 lis 2012, 19:34

Spalanie ci wzrośnie i to bardzo bo komp przeszedł w tryb awaryjny po odpięciu EGR...
Obrazek

Obrazek

xtokyx
Posty: 12
Rejestracja: pt 05 paź 2012, 16:20
Płeć: Nie podano

Post #24 autor: xtokyx » sob 08 gru 2012, 17:06

Rozwiązanie problemu gdyby ktoś miał podobna przypadłość w swojej Fieście:

Po odpięciu zaworu EGR (wyciągnąłem wtyczkę) wyświetlał się błąd na desce rozdzielczej.
Spalanie faktycznie wzrosło. Zakupiłem więc używkę i zamontował.
Jednak szarpanie znów się pojawiło i nie wiedziałem czy to znowu
jest zepsuty EGR czy jakaś inna część. Więc postanowiłem zaślepić zawór.
Jakby kogoś interesowało to zrobiłem kilka fotek i mogę opisać co po kolei
odkręcić żeby się do zaworu dostać. Zaślepiłem wyciętą blaszką z puszki
po piwie. I okazało się że samochód już jedzie normalnie nawet tak trochę jakby
mocniejszy był. Tylko spalanie wzrosło z 4.8l na 5.8l w cyklu mieszanym.
Jeden mechanik twierdził że brak mocy jest spowodowany źle działającą turbiną,
że ciśnienia nie robi czy coś. Drugi mechanik twierdził, że to przez katalizator.
Zaufałem temu drugiemu, który po jego rozebraniu stwierdził że jest strasznie zawalony
i go usunął. Nie kupowałem nowego ani używki bo drogi i postanowiłem że samochód
będzie bez niego. Mechanik twierdził, że nie ma to żadnego znaczenia.
Po odebraniu samochodu od mechanika no szok!
Nie pamiętam żeby kiedykolwiek tak ten samochód jeździł.
Teraz tylko muszę sprawdzić spalanie a potem jeszcze sprawdzę czy jak
uruchomię zawór EGR to czy dalej będzie szarpał.
Może ktoś udzieli informacji czy to mogło być jakoś powiązane ze źle działającym EGRem?
Czy taki zawór jeśli faktycznie jest uszkodzony to ktoś podejmuje się jego naprawy czy jest raczej do wyrzucenia? Wolałbym żeby spalał mniej.

misiak
Posty: 314
Rejestracja: ndz 28 sie 2011, 11:36
Płeć: Nie podano

Post #25 autor: misiak » sob 08 gru 2012, 19:59

zaślepienie egr-u w zasadzie nie będzie miało jakiegoś odczuwalnego zmniejszenia spalania czy też zwiększenia. Jest to zdrowsze dla silnika- taki jest fakt. Co innego odłączenie egr-u elektronicznego- silnik przechodzi w awaryjny tryb pracy i jest zwiększone spalanie. Czyli w sumie żadna nowość.
Podciśnieniowy EGR jest o tyle dobry że odłącza się podciśnienie, zaślepia przewód i jest święty spokój. Najlepiej oczywiście wyczyścić go aby mieć pewność, że jest zamknięty.

Proponowałbym, abyś napisał jakąś instrukcję popartą zdjęciami jeśli posiadasz takowe, jak zaślepić taki elektroniczny EGR. Myślę, że wielu osobom się to przyda.

Co do wyrzucania kata- zapchany katalizator daje duże opory na wydechu, przez co turbosprężarka nie jest w stanie rozkręcić się do odpowiednich obrotów, więc mamy niższe ciśnienie doładowania. Mniej powietrza to więcej węglowodorów czyli też sadzy i takie błędne koło się zaczyna robić. Przy zawalonym katalizatorze po usunięciu go auto na pewno będzie żwawsze w porównaniu do tego co było i trochę żwawsze niż seria, bo jest dużo mniejszy opór na wylocie, turbo łatwiej się rozkręca. Wszyscy współczujemy użytkownikom tdci, którzy mają DPF-y, katalizatory z lambdą i innymi wynalazkami dającymi podobno kwiatki z wydechu.


Wróć do „Silniki diesla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika