[MK3] Zalewa świece na zimnym

Tematy z tego podforum będą przenoszone do nowych działów.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kuleczka
Posty: 148
Rejestracja: pn 21 lip 2008, 07:32

[MK3] Zalewa świece na zimnym

Post #1 autor: Kuleczka » pn 26 kwie 2010, 10:25

Witajcie. Mam taki problem że zalewa mi świece jedną, ale za każdym razem inna kiedy silnik jest zimny. Filtr powietrza nowy, świece też nowe. Sprawdzałam to na innych cewkach zapłonowych i jest podobnie. Jeździe tylko na benzynie. Zajechałam już tak kilka świec. Na szczęście można je kupić na sztuki. Próbowałam tylko świec tradycyjnych producentów jak motokraft ngk i polska iskra, te ostatnie właśnie najdłużej służyły. Czy może lepiej zainwestować w irydowe? Dzieje się tak kiedy chce przyspieszać. Zaczyna szarpać i później chodzi na trzy gary. Niestety mam tak że wyjeżdżając z domu muszę jechać jakieś 100metrów pod lekkie wzniesienie i właśnie od większego obciążenia silnika tak się dzieje. Ale też nie jest to jakieś duże obciążenie silnika bo jeżdżę sama. Co robić? Czy to normalne? Po dłuższej jeździe z dużą prędkością oprawki elektrody są jasno brązowe prawie białe. Pozdr.
Jak nie Ty, to kto?!

pucio2
Posty: 114
Rejestracja: ndz 04 kwie 2010, 15:01

Post #2 autor: pucio2 » pn 26 kwie 2010, 11:57

Kuleczka: nie wspominasz nic o kablach WN...także cewka może "dokonywać żywota". Zbańczysz na tych świecach. :yes:
Fiesta forever...

Awatar użytkownika
Kuleczka
Posty: 148
Rejestracja: pn 21 lip 2008, 07:32

Post #3 autor: Kuleczka » pn 26 kwie 2010, 12:04

przewody WN rowniez mam nowe, sprawdzalam rowniez na innych.
na rozgrzanym silniku niema najmniejszych problemow.

i wlasnie w zimie bylo z tym gorzej, a gdy za oknem nie jest tak zimno to mniej sie to objawia, czasem nawet wogole nie zaleje sie swieca
Jak nie Ty, to kto?!

Awatar użytkownika
JoeMix
Posty: 11244
Rejestracja: ndz 23 maja 2004, 22:41

Post #4 autor: JoeMix » pn 26 kwie 2010, 13:39

,,,co to znaczy że zalewa jedną świece jak silnik zimny,,, przyleje, zacznie chodzić jak traktor, przegazówka i powinno być OK,,,
Trist, yem nu enske ya vehatvase. Da!

Awatar użytkownika
Kuleczka
Posty: 148
Rejestracja: pn 21 lip 2008, 07:32

Post #5 autor: Kuleczka » pn 26 kwie 2010, 14:27

Właśnie w tym problem że przegawowanie nie pomaga ani nawet jazda przez 10 minut. Trzeba wykręcić świece i wygrzac lub nową. Czasem pomaga jej wytarcię do sucha. Świeca jest wtedy mokra od paliwa
Jak nie Ty, to kto?!

Awatar użytkownika
JoeMix
Posty: 11244
Rejestracja: ndz 23 maja 2004, 22:41

Post #6 autor: JoeMix » pn 26 kwie 2010, 15:37

Więc tak przyjmując sprawny sinik (skoro dolegliwość pojawia się na losowej świecy) to uszkodzony jest układ zapłonowy, na wyższych obrotach taka świeca powinna momentalnie się przesuszyć, dostać iskry i się przepalić,,, ale jeśli nie będzie iskry to będzie ją zalewać po wsze czasy,,, może cewka do wymiany?

Jak się pojawi dolegliwość i praca na 3 gary to proponuję z tej niepracującej zdjąć przewód, jak ktoś się nie boi wysokiego napięcia to można ręka, jak nie chce być posmyrany to jakieś narzędzie trzeba,,,
Trist, yem nu enske ya vehatvase. Da!

Awatar użytkownika
Kuleczka
Posty: 148
Rejestracja: pn 21 lip 2008, 07:32

Post #7 autor: Kuleczka » wt 08 cze 2010, 07:29

no wiec kupiłam nowe świece, tym razem bosch. poprzednie były ngk, motocraft oraz iskra.
po przejechaniu ok 200km na tych swiecach zalało jedną, odrazu zamieniłam kabel, problem nie znikl, lecz był nadal na tej samej swiecy, bez roznicy była zmiana kabla WN.

ale to jest dziwne ze po wyciagnieciu fajki i spowodowaniuu zeby iska przeskakiwała w powietrzu czyli odsunieciu fajki od swiecy na 1cm zaczyna pracowac na tym cylindrze, po nalozeniu prawidlowo fajki znow nie pracuje na tym cylindrze :/

wymiana świecy na tą z poprzedniego kompletu pomogła, pracuje z prawidlowo nalozona fajka, klopotliwe jest takie zatrzymywanie sie w trasie zeby wymienic swiece.
co radzicie?>
Jak nie Ty, to kto?!

Awatar użytkownika
JoeMix
Posty: 11244
Rejestracja: ndz 23 maja 2004, 22:41

Post #8 autor: JoeMix » wt 08 cze 2010, 07:39

Hmmm,,, może zaryzykować wymianę cewki?
Trist, yem nu enske ya vehatvase. Da!

pucio2
Posty: 114
Rejestracja: ndz 04 kwie 2010, 15:01

Post #9 autor: pucio2 » wt 08 cze 2010, 08:42

Powiedziałbym więcej: TRZEBA i to dlatego, że świece są ofiarą tego, że nie są właściwie obsługiwane przez TĘ właśnie cewkę.
Fiesta forever...

Awatar użytkownika
Kuleczka
Posty: 148
Rejestracja: pn 21 lip 2008, 07:32

Post #10 autor: Kuleczka » wt 08 cze 2010, 10:15

Czy aby na pewno to będzie cewka? Niechce wyrzucać pieniędzy w błoto bo i tak pozbywam się tego auta za kilka miesięcy, to paliwo i olejożerne kurviszcze. Tak przy temacie to ile jest roboty z wymiana tej cewki? Można to samemu wykonać? Jak to zrobić. Tylko zastanawia mnie to dlaczego akurat po wciągnięciu przewodu jest wszystko ok, pali na ten cylinder, a później po rozgrzaniu silnika jak założe prawidłowo fajkę to też jest wszystko ok. Dodam że problem pojawił się po tym jak umylam silnik myjka wysokociśnieniowa. Pozdrawiam.
Jak nie Ty, to kto?!

Awatar użytkownika
JoeMix
Posty: 11244
Rejestracja: ndz 23 maja 2004, 22:41

Post #11 autor: JoeMix » wt 08 cze 2010, 12:29

Kuleczka pisze:Czy aby na pewno to będzie cewka?
Czy aby na pewno to nie wiadomo, ale tak wyglądają naprawy przez neta,,, i u niektórych mechaników,,, wymiana się po kolei podejrzane elementy, aż się trafi na właściwy,,, to jest OK, puki klient za to nie płaci,,,
Trist, yem nu enske ya vehatvase. Da!

Awatar użytkownika
bidżej
Posty: 4999
Rejestracja: czw 22 maja 2008, 21:03

Post #12 autor: bidżej » wt 08 cze 2010, 12:38

umylam silnik myjka wysokociśnieniowa
OMFG :yyy: pięknie naładowałaś wody w elektrykę, gratuluję głupiego pomysłu :zalamka:

tym bardziej prawdopodobne jest zalanie cewki - a ta znajduje się tam gdzie kończą się przewody. wymiana przy odpowiednio długich rękach albo z kanałem nie powinna zająć długo i jest dziecinnie prosta. jeśli na starej nie będzie widocznych uszkodzeń, to próbowałbym najpierw porządnego wysuszenia.

Awatar użytkownika
JoeMix
Posty: 11244
Rejestracja: ndz 23 maja 2004, 22:41

Post #13 autor: JoeMix » wt 08 cze 2010, 12:43

bidżej, pomysł nie był głupi, ale że tak powiem realizacja czy wykonanie już pewnie tak :|

Kulka, co tam dokładnie było myte w tym silniku i jak (przyznam że nie doczytałem/nie rzuciło mi się to w oczy),,, możliwe żeby moduł DIS dostał wodą? Jest na ścianie grodziowej dość wysoko,,,
Trist, yem nu enske ya vehatvase. Da!

Awatar użytkownika
bidżej
Posty: 4999
Rejestracja: czw 22 maja 2008, 21:03

Post #14 autor: bidżej » wt 08 cze 2010, 12:48

dużo prościej kupić odpowiedniego szpreja, psiknąć i spłukać zamiast wkraczać z myjką wysokociśnieniową, najprawdopodobniej zalewając wszystko co się dało... od razu przypomniało mi się TO

i sorry, ale nazywanie pełnoletniego auta (jakiegokolwiek) paliwożernym i olejożernym kurwiszczem przy traktowaniu go bez większego pomyślunku działa mi na nerwy gy

Awatar użytkownika
Kuleczka
Posty: 148
Rejestracja: pn 21 lip 2008, 07:32

Post #15 autor: Kuleczka » wt 08 cze 2010, 13:28

Myjka było wszystko traktowane. Ale przyznam że było to dość dawno. Na wiosnę i do tej pory zdążyło wyschnac. Po za tym na mieście pali około 10-11 litrów przy spokojniej jeździe no i do tego 0.5-1 litra oleju na tysiąc km. Dodam że sonda wymieniona, sprawna bo sprawdzana testerem. Nic mi innego nie pozostaje jak zmiana cewki. Choć dziwne mi się wydaje to że skoro produkuje iskre może być nie sprawna. Wystarczy zmiana świecy i jest ok. Tak jak napisałam powyżej.
Jak nie Ty, to kto?!

Awatar użytkownika
JoeMix
Posty: 11244
Rejestracja: ndz 23 maja 2004, 22:41

Post #16 autor: JoeMix » wt 08 cze 2010, 13:34

Kuleczka pisze:Na wiosnę i do tej pory zdążyło wyschnac
Tu nie chodzi o typowa wilgoć tylko o szkody jakie powoduje na złączach elektrycznych,,,
Trist, yem nu enske ya vehatvase. Da!

Awatar użytkownika
bidżej
Posty: 4999
Rejestracja: czw 22 maja 2008, 21:03

Post #17 autor: bidżej » wt 08 cze 2010, 13:44

wtyczki elektryczne w wiązce samochodu mają gumowe kołnierzyki. one wody pod ciśnieniem raczej nie zatrzymają (bo i nie po to są), ale za to jak już się do wtyczek naleje, to wylać się niekoniecznie chce, bo w druga stronę już ciśnienia nie ma. i robi się piękna, glutowata zupa.

Awatar użytkownika
jackrzec
Posty: 2600
Rejestracja: czw 30 cze 2005, 21:54

Post #18 autor: jackrzec » wt 08 cze 2010, 19:06

bidżej dobrze gada! A ten filmik z myjnia mnie powalił na glebę! :hahaha: :hahaha: :hahaha:
Obrazek

Była Mk3,5 '95 Fun 1.3i/60KM, jest --> Fiesta Mk4 '99 Ghia 1.25/75KM

pablon
Posty: 497
Rejestracja: sob 02 lut 2008, 14:27

Post #19 autor: pablon » wt 08 cze 2010, 20:15

Sąda lambda odpada bo komp napewno by nie dął takiej dawki paliwa aby zalać silnik.

Awatar użytkownika
Kuleczka
Posty: 148
Rejestracja: pn 21 lip 2008, 07:32

Post #20 autor: Kuleczka » wt 08 cze 2010, 20:37

czy ta kiepska cewka moze miec cos wspolnego z tym spalaniem na poziomie 10-12 litrow na miescie? skoro pracuje na wszysktie gary na wolnych obrotach
Jak nie Ty, to kto?!


Wróć do „Mechanika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika