Forum FiestaKlubPolska -

Elektryka - [MK6] Problemy po montazu alarmu - kierunki + tylna klapa

kamilegia - 9 Lut 2011, 12:42
Temat postu: [MK6] Problemy po montazu alarmu - kierunki + tylna klapa
WITAM

jakis czas temu chcialem zamontowac sobie alarm, oczywiscie sam. Kupilem i zabralem sie do pracy. Mialem sterte instrukcji + porady z forum. Jednak po montazu okazalo sie, ze alarm niby sie zazbraja, jednak nie zamyka drzwi i slacza syrene bez powodu.

Stwierdzilem, ze nie mam czasu sie nad tym glowic i wymontowalem alarm.

Od tego momentu (wszystkie kabelki zostaly dobrze z powrotem zlutowane i zabezpieczone) nie dzialaja mi KIERUNKI przy zamykaniu drzwi (dosyc irytujace, teraz musze stac kolo auta i nasluchiwac, czy centralny zaskoczyl i czy drzwi sie zamknely, a wczesniej z kilku metrow zamykalem i bylem pewny zamniecia)

Drugi - mniej irytujacy problem to nieotwierajaca sie KLAPA z przycisku przy kierownicy (z pilota i z klucza sie otwiera). Guzik przy kieownicy chyba stracil podswietlenie i w ogole nie reaguje. Dodatkowo jak zamykam drzwi i nastepnie otwieram klape i ja zamykam - swiatlo we wnetrzu nie gasnie od razu - jak to mialo miejce wczesniej). Kontrolka jednak sie swieci, gdy klapa jest otwarta

dziekuje z gory za wszelkie instrukcje


pozdrawiam

ElGrey - 9 Lut 2011, 18:14

Z tego co napisales wynika jasno, ze same checi to za malo by rozbierac auto i grzebac w elektryce bez jakiejkolwiek wiedzy, nie mowie ze nie powinno sie tykac auta, czy tez oddac zaraz pojazd do specjalisty, ale powino sie miec podstawy, sam zakladam u siebie w rodzinie alarmy i zdarza mi sie robic takie srutututu znajomym, ale wiem ze to moze byc podle zajecie i nie zawsze wychodze z potyczki zwyciesko za 1 razem :-P zwlaszcza ze schematy elektryczne aut sa zazwyczaj nie do zdobycia :sad: ,
moja rada sprawdz te swoje polaczenia czy nie pomyliles sie gdzies przy lutowaniu, jesli zle podlaczyles centralke alarmu to jest tez mozliwosc ze sie cos po...lo w module komfortu i tu bez specjalisty bedzie kiepsko ;-| ale podstawa to sprawdzic czy polaczenie sa wykonane prawidlowo, jesli to konieczne polutowac ponownie i solidnie zaizolowac, pozatym na odleglosc to tylko teoryzowanie i czcze gadanie powodzenia

kamilegia - 9 Lut 2011, 18:32

na 100% wszystkie kabelki byly z powrotem dobrze polaczone i zaizolowane...

Jesli to cos pomoze to powiem, ze podlaczalem jeden z kabelkow od alarmu pod kabelki od oswietlenia wnetrza... Moglo wystowic jakies przeciazenie?

Wg mnie bardzo prawdopodobne jest to, ze te dwa problemy sa powiazane ze soba...

TomQ - 9 Lut 2011, 18:39

Niestety ElGrey ma dużo racji.
Można się zabrać za temat nieznany, ale najpierw należy zgromadzić trochę wiedzy.
Dobrze jest zapewnić sobie fachowca w odwodzie.
kamilegia napisał/a:
na 100% wszystkie kabelki byly z powrotem dobrze polaczone i zaizolowane...
Wątpię.
ElGrey - 9 Lut 2011, 18:42

ja tez ;/

ponadto po jaka ho... podlaczales sie pod oswietlenie wnetrza :bezradny:

kamilegia - 9 Lut 2011, 18:48

TomQ napisał/a:
Niestety ElGrey ma dużo racji.
Można się zabrać za temat nieznany, ale najpierw należy zgromadzić trochę wiedzy.
Dobrze jest zapewnić sobie fachowca w odwodzie.


myslalem, ze mam cala potrzebna wiedze. Mialem bardzo duzo instrukcji, schematow itd, widocznie to bylo za malo. Poza tym czasu zbytnio nie mialem i skonczylo sie jak skonczylo. Sp....lem sprawe przyznaje sie do tego, wiecej juz nie zamierzam brac sie za takie "rzeczy". Teraz chce tylko wrocic do punktu wyjscia, jezeli da sie to zrobic domowymi sposobami

oczywiscie sprawdze jeszcze raz wszystkie kabelki, choc swoja opinie juz wyrazilem

ElGrey napisał/a:
ja tez ;/

ponadto po jaka ho... podlaczales sie pod oswietlenie wnetrza :bezradny:


Nie pamietaj dokladnie, ale chodzilo chyba o takie cos, zeby alarm zalaczal sie po wygaszeniu sie lampki :bezradny: tak mi powiedzial czlowiek, ktory montowal alarm w swojej fiescie

TomQ - 9 Lut 2011, 18:54

kamilegia
Mea culpa nic nie da. Po prostu trzeba wiedzieć, że czasem są sterowania plusem, czasem masą. Jedne krótsze, inne dłuższe itd. A w najnowszych autkach często są komplikacje polegające na spinaniu elektroniki magistralami.

Jeśli twierdzisz, że masz potrzebną wiedzę to nie widzę problemu.
Schemat instalacji oraz miernik i masz zrobione. Tam nie ma żadnych cudów.

[ Dodano: Sro Lut 09, 2011 18:56 ]
kamilegia napisał/a:
ale chodzilo chyba o takie cos, zeby alarm zalaczal sie po wygaszeniu sie lampki
Większej bzdury już dawno nie czytałem.
Cytat:
tak mi powiedzial czlowiek, ktory montowal alarm w swojej fiescie

Nie słuchaj kretynów.

kamilegia - 9 Lut 2011, 19:06

TomQ napisał/a:
kamilegia
Mea culpa nic nie da. Po prostu trzeba wiedzieć, że czasem są sterowania plusem, czasem masą. Jedne krótsze, inne dłuższe itd. A w najnowszych autkach często są komplikacje polegające na spinaniu elektroniki magistralami.

Jeśli twierdzisz, że masz potrzebną wiedzę to nie widzę problemu.
Schemat instalacji oraz miernik i masz zrobione. Tam nie ma żadnych cudów.


napisalem, ze myslalem, ze mam cala potrzebna wiedze, lecz sie mylilem.



malo tutaj widze porad dot. mojego problemu. Widze za to zbedne uwagi niewnoszace nic do tematu. Jezeli tyle, to dziekuje za uwage i pomoc.

TomQ - 9 Lut 2011, 19:14

kamilegia napisał/a:
malo tutaj widze porad dot. mojego problemu. Widze za to zbedne uwagi niewnoszace nic do tematu. Jezeli tyle, to dziekuje za uwage i pomoc.

A jak można Ci pomóc?
Bierz schemat instalacji i miernik do ręki i szukaj co pochrzaniłeś.
Jeśli nie umiesz czytać schematów, obsługiwać miernika i znajdować uszkodzeń zawieź autko komuś, kto umie.

Niestety, ale jasnowidzów na tym forum jeszcze nie spotkałem.

Neo178 - 9 Lut 2011, 19:44

Jak nie wiesz co gdzie zawaliłeś i nie wiesz jak wrócić do punktu wyjścia to oddaj auto do alarmiarza z tym alarmem co kupiłeś, dołącz te schematy na których bazowałeś. Powinni Ci to założyć i ewentualnie poprawić to miejsce, gdzie jest skaszaniona instalacja.
Przy instalacji takich rzeczy w nowych autach (jak np. mk6) gdzie elektryka steruje praktycznie wszystkim, łatwo coś spieprzyć. Przez nawet złe zaizolowanie przewodu albo jakieś niestykanie kabli mogą takie kwiatki Ci wychodzą.
Poza tym alarmu nie podpina się pod lampkę wnętrza, tylko jeśli już to pod obwód drzwi. Zamykasz z centralnego drzwi i w tym momencie załącza Ci alarm, nie inaczej :fox:

jackrzec - 9 Lut 2011, 19:54

Wg mnie, to upier..liłeś moduł komfortu. Podłączyłes alarm bez separacji i poszło napięcie tam gdzie nie powinno i moduł padł - może nie całkiem ale jednak. to nie mk3 że mozna podpiąć gdzie chcesz (i to nie zawsze).
ElGrey - 9 Lut 2011, 20:22

ponadto do tak zawasowanych elektronicznie aut trzeba kupowac alarmy DEDYKOWANE bo mozna narobic sie, a i tak nigy nie bedzie dzialac poprawnie ;-( nowoczesne konstrukcje sa wygodne dla uzytkownika, ale wredne do modyfikacji, nikt nie probuje cie tu zgnoic za to ze troszke spsules wlasne auto, ale naprawde na odleglosc to tylko szklana kula :hihihi:
przemo_rsr - 9 Lut 2011, 21:21

elektryka nie dla każdego jest, cóż, nie umiem to nie borę się za to,
szkoda, trochę, bo teraz pewnie zabulisz więcej niz dałeś za swój alarm, za samą naprawę
pozdro :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group